nasza misja

Naszą misją jest tworzenie wysublimowanych programów i strategii odpowiadających potrzebom i oczekiwaniom klienta.

strefa wiedzy

Podyplomowe poszukiwania

dr Dariusz Tworzydło, Home&Market 2009

 

 

Studia podyplomowe – dla jednych stanowią możliwość rozwoju zawodowego, dla innych są tylko próbą pozyskania kolejnego papierka, który, jak im się wydaje jest niezbędny do wzbogacenia curriculum vitae. I jedno, i drugie podejście, są dość często spotykane zarówno wśród absolwentów studiów magisterskich, jak i osób z wieloletnim stażem zawodowym. Warto jednak zaznaczyć, iż w przypadku osób, które poszukują możliwości rozwoju zawodowego, dominuje trzy czynniki decydujące o dokonywanych wyborach. Pierwszym jest wewnętrzna chęć przekwalifikowania, samodoskonalenia lub rozwijania osobowości w połączeniu z pozyskiwaniem nowoczesnej, praktycznej wiedzy. Drugim motywem podejmowania studiów podyplomowych jest potrzeba społeczna, zawarta w hierarchii Maslowa, która zawiera tezę mówiącą o przebywaniu w grupie, integrowaniu się, czy też społecznej aktywności. Kolejnym motywem jest pewien przymus wynikający z obietnicy lub groźby jaką pracownicy firm i organizacji otrzymują od swoich przełożonych, lub wręcz wiedzą, że jeśli nie dokonają przekwalifikowania, stracą pracę lub możliwość awansu, lepszych zarobków itd.

Studia podyplomowe stają się alternatywą również dla tych, którzy ukończyli studia wyższe wiele lat temu, a obecne zmiany w zakresie technologii, nauki, technik komunikacji, i oczekiwania pracodawców, wymuszają na nich permanentne doskonalenie. Taką forma poszerzania kwalifikacji wybiera również wielu absolwentów szkół wyższych bezpośrednio po ich ukończeniu. Z pewnością studia podyplomowe kształtują nowe, niewyuczone dotąd umiejętności. Pokazują obszary do zagospodarowania. Są doskonałą platformą do pozyskiwania dotąd nie zgłębionych obszarów wiedzy. Jednak nie wyobrażam sobie aby miały zastąpić cały cykl studiów pięcioletnich, dla których są tylko poszerzeniem lub uzupełnieniem. Ci, którzy idą na studia podyplomowe lub MBA mają również inny motywator. A mianowicie siedząc w zaciszu swojej firmy, często nie mają dostępu do najnowszych trendów nawet tych, które dotyczą ich branży. A od czasu ich studiów wiele rzeczy się zmieniło, powstało wiele nowych koncepcji, pewne kwestie się zdezaktualizowały. Stąd potrzeba poszukiwania i samorozwoju.


Programy – jak je odróżnić?
Co jest lepsze? Jakie programy spełniają oczekiwania, a jakie nie? Na co warto zwracać uwagę? – to kolejne pytania, na których odpowiedź wymaga odrębnej analizy oraz uzasadnienia.

Często spotykanym argumentem przy promocji studiów podyplomowych jest liczba godzin, sam program i jego kompletność. I wcale nie chodzi tu o ilość przedmiotów, ale o zgranie tejże ilości, z liczbą godzin im przypisanych oraz poruszanym w nich zakresem tematycznym. Bo trudno sobie wyobrazić, aby studia z zakresu zarządzania finansami w firmie, posiadały przedmiot rachunkowość zarządcza, któremu przypisano 7 godzin zajęciowych, i aby to było efektywne w kontekście wartości przekazanej wiedzy. Biorąc pod uwagę fakt, iż na podyplomowe studia specjalistyczne nie zawsze idą osoby posiadające wystarczającą tzw. „wiedzę wstępną” może się okazać, że nie tylko nie uzyskają żadnych korzyści z wykładów, ale i pieniądze zainwestowane w studia będą stracone. Zatem priorytetem w analizie programów, przy wyborze studiów podyplomowych jest wspomniany aspekt racjonalnego podziału, o którym pisałem wcześniej. To jest również swoisty apel do tych, którzy programy konstruują, aby rozsądek jakościowy zwyciężał nad brakiem rozsądku tkwiącym w mnożeniu przedmiotów, których ilość docelowo wcale nie gwarantuje i świadczy o jakości.


MBA czy tradycyjne studia podyplomowe?
Jeżeli na tak postawione pytanie odpowiem: tradycyjne studia podyplomowe, z pewnością oburzą się wszyscy, którzy kończyli MBA i będą prezentowali argumenty świadczące o wyższości ich formy doskonalenia nad pozostałymi. Ale może być również odwrotnie. Dlatego warto w tym miejscu pokazać pozytywy i negatywy i jednej i drugiej formy kształcenia.

Z pewnością jedną z największych wartości jakie niosą ze sobą studia MBA oprócz oczywiście międzynarodowej kadry wykładowców – naukowców i menedżerów zagranicznych koncernów, jest możliwość doskonalenia języka. Otrzymuje się zatem nie tylko wiedzę w danym zakresie, ale również biznesowy kurs języka obcego. Kolejną zaletą studiów MBA jest powszechna uznawalność dyplomu i jego prestiż, zdecydowanie jak dotąd wyższy od uzyskiwanego po ukończeniu tradycyjnych studiów podyplomowych. Często, w przypadku MBA dyplom wydaje zagraniczna uczelnia partnerska. Bywają również sytuacje, w których partner zagraniczny stwarza możliwość odbycia rocznych staży lub praktyk zawodowych.

Istotną zaletą tradycyjnych studiów podyplomowych jest natomiast ich cena, nieporównywalnie niższa od tej, którą należy zapłacić za studia MBA. Oczywiście cena studiów MBA przestaje mieć znaczenie w sytuacji, gdy płaci firma, ale i tak jest to obciążenie, które ktoś musi ponieść. Oczywiście na tradycyjnych studiach podyplomowych znajdziemy równie doskonałych menedżerów czy naukowców, tylko że w tym przypadku, są to najczęściej przedstawiciele krajowego biznesu i nauki. A przy okazji warto pamiętać, że sam fakt bycia obcokrajowcem, tak jak to ma miejsce na MBA, nie jest stuprocentowym gwarantem jakości przekazywanej wiedzy. Ta zależy przede wszystkim od osobowości, a także umiejętności dydaktycznych prowadzącego.

I w jednym i drugim przypadku studia prowadzone są tak, aby możliwość uczestniczenia w zajęciach miały osoby pracujące, gdyż to właśnie one są głównie uczestnikami takich kursów. Zarówno na jednych jak i drugich studiach często duży nacisk kładzie się na praktykę – uczenie poprzez doświadczenie. Chodzi tu przede wszystkim o wykorzystanie w kształceniu takich metod jak: gry decyzyjne, warsztaty oraz analiza nabywanej wiedzy w oparciu o case study. I w końcu każde studia pozwalają nabyć wiedzę i pewien warsztat, który ostatecznie odpowie nam na pytanie, czy to jest kierunek w którym chcemy kierować nasze kroki życia zawodowego.


Zamiast podsumowania
Z roku na rok zwiększa się liczba osób uczestniczących w studiach podyplomowych i MBA. Tendencję tę potwierdzają badania, a także same uczelnie, tworząc coraz to nowe propozycje w ramach swojej oferty edukacyjnej. Powoli kształtuje się również nowy trend towarzyszący kształceniu dorosłych, polegający na nauczaniu na odległość (distance learning). Takie rozwiązania z pewnością zwiększają ilość studiujących o tych, którym tryb pracy, często 7 dni w tygodniu ze zmianami, uniemożliwiał uczestniczenie we wszystkich wykładach i warsztatach. Wkrótce może się także okazać, że z uwagi na pogłębiający się kryzys gospodarczy i wzrastający poziom bezrobocia, pojawi się samoistna potrzeba podnoszenia kwalifikacji wśród tych, którzy staną przed dylematem lub koniecznością poszukiwania nowego zajęcia.
 

lista artykułów